9 dni żałoby narodowej

To było 9 długich dni, podczas których oczy całego świata zwróciły się na osobę Fidela Castro. Cała ta historia rozpoczęła się dla nas od telefonu jednego z członków grupy Rumbata, który poinformował nas o konieczności przerwania trasy koncertowej w związku ze śmiercią lidera rewolucji kubańskiej. Dnia 26.11 rozpoczęła się żałoba narodowa. Zakazano słuchania muzyki, zamknięto szkoły muzyczne, zakazano spożywania alkoholu. Lokale opustoszały, a ulice stały się dziwnie ciche, pomimo normalnie toczącego się na nich życia. Niesamowite emocje towarzyszyły nam przez ostatni tydzień. Trafiłyśmy na moment, kiedy ma miejsce jedno z najważniejszych wydarzeń w historii tej wyspy. Nasze dotychczasowe plany odłożyłyśmy na te 9 dni, by móc pojawić się w miejscach, w których naród kubański żegnał byłego Prezydenta. Towarzyszyłyśmy im podczas oczekiwania do Monumentu Jose Marti na Placu Rewolucji w Hawanie, byłyśmy tam też wtedy, kiedy przedstawiciele wielu państw świata składali hołd zmarłemu Fidelowi Castro. Następnego dnia po zakończeniu ceremonii w stolicy orszak żałobny wyruszył w stronę Santiago de Cuba, przemierzając większość prowincji. My również wyruszyłyśmy w tym samym kierunku. Po 16 godzinach jazdy nasz autobus się zepsuł. Na podstawienie nowego czekałyśmy 3 godziny. Udało nam się jednak dotrzeć na czas do Parku Cespedes w Santiago, gdzie kilka chwil po naszym przybyciu, przez park przejechał orszak z prochami Fidela. Słychać było okrzyki “Yo soy Fidel”, czy “Raul…amigo, el pueblo está contigo”, a w dłoniach mieszkańców widać było powiewające na wietrze flagi. Dzisiaj o godzinie 7 rano, na cmentarzu Santa Ifigenia odbyła się ceremonia pogrzebowa. Złożenie prochów uhonorowane zostało salwami armatnimi oraz wspólnym śpiewem zgromadzonych przed cmentarzem ludzi. Niestety nie było możliwości wejścia na cmentarz. Dzisiaj chcąc podzielić się z Wami tymi wszystkimi momentami, zostawiamy wyjątkową dla nas galerię zdjęć.