Wyprawy

Tak jak powiedział Ryszard Kapuściński „podróż nie zaczyna się w momencie, kiedy ruszamy w drogę, i nie kończy, kiedy dotarlismy do mety. W rzeczywistości zaczyna się dużo wcześniej i praktycznie nie kończy się nigdy, bo taśma pamięci kręci się w nas dalej, mimo że fizycznie dawno już nie ruszamy się z miejsca. Wszak istnieje coś takiego jak zarażanie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej.” Na tą chorobę zapadłyśmy i my. Nasza podróż również trwa nieprzerwanie. Zaczęła się od fascynacji kubańską kulturą i odbywa się nieustannie, a fizyczne wyprawy na wyspę są jedynie dopełnieniem wszystkiego. Tym, co widziały nasze oczy, chcemy podzielić się z Wami, mając nadzieję, że uda nam się zarazić Was tą „nieuleczalną chorobą”.

 

Wyprawa I – W poszukiwaniu muzycznych inspiracji

Wyprawa II – Festival de la Salsa en Cuba

Wyprawa III – Szlakiem kubańskich rytmów

 

Dicen que uno siempre vuelve a los sitios en los que fue feliz.

Mówi się, że zawsze wraca się do miejsc, gdzie czuliśmy się szczęśliwi.