Casino – wprowadzenie

Kuba charakteryzuje się bogatą i przepiękną kulturą, w której taniec oraz muzyka cechują się dużą rozmaitością. Jest to ściśle związane z historycznymi i społecznymi procesami, które miały miejsce na nowo odkrytych ziemiach, ziemiach Nowego Świata. W wyniku odkryć geograficznych i związanych z nimi migracjami (przymusowymi, dobrowolnymi czy zarobkowymi), na karaibskiej wyspie uwidocznił się proces formowania społeczeństwa kubańskiego, które składało się głównie z tubylców, Europejczyków i Afrykanów. Skutkiem zetknięcia się owych społeczeństw na małej przestrzeni było łączenie oraz przenikanie się elementów tak odmiennych kultur. Na formowanie się społeczeństwa kubańskiego, w tym wykształcanie elementów kultury, oddziaływała również sytuacja międzynarodowa, a w szczególności: zbrojne powstanie na Haiti, które spowodowało migrację ludności z byłej kolonii francuskiej na wschodnie tereny Kuby czy też uzależnienie Kuby od amerykańskiej polityki w XX wieku.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wraz z procesami historycznymi i społecznymi ściśle związane było tworzenie się kultury kubańskiej. Wszelkie wpływy zewnętrze odciskały piętno na kreujących się kubańskich wartościach. Warto zapoznać się z czynnikami, które odegrały rolę w powstaniu tańców na Kubie.

Napływ ludności na wyspę, a co za tym idzie nowych kultur, odmiennych języków i zwyczajów, doprowadził do powstawania nowych stylów tańca oraz muzyki opartych na europejskich i afrykańskich korzeniach. Przykładem było pojawienie się na wyspie europejskich tańców w szczególności: walca, polki, mazurka czy contradanzy. Stają się one inspiracją do tworzenia nowych nurtów muzycznych oraz stylów tanecznych w kubańskim wydaniu. Co ciekawe, z takich inspiracji narodził się danzón, który stał się wówczas narodowym tańcem Kuby. Kubańscy artyści inspirowali się zewnętrznymi wpływami i tworzyli własne style. Nie sposób ominąć afrykańskich elementów w kulturze kubańskiej. Ogromny napływ zniewolonej ludności z różnych regionów Afryki spowodował pojawienie się rozmaitych form ekspresji tańca, muzyki oraz gry na instrumentach. Co więcej, niewolnicy odprawiali rytuały, w których taniec i śpiew stanowiły ważny element. Carpentier, słynny kubański muzykolog, przedstawia w następujący sposób proces transkulturacji na Kubie: “Jak widzimy, angielski coutry-dance, przeniesiony do Francji, przywieziony na Santo Domingo, wprowadzony do Santiago (chodzi o Santiago de Cuba), przechrzczony i rozszerzony w Matanzas, wzbogacony w Hawanie przez wkład mulacki, murzyński i chiński, osiągnął stopień zmieszania przyprawiający o zawrót głowy” (Carpentier,1980:176). W późniejszych latach pojawiły się inne kubańskie tańce, między innymi: son, mambo, cha cha chá czy casino.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Przyjrzyjmy się bliżej jednemu z nich. Casino rozwinęło się na Kubie pod koniec lat 50. XX wieku. Warto wytłumaczyć skąd wzięła się nazwa casino. Związana jest ona z miejscem Casino Deportivo w Hawanie przy ulicy 1 i 8 w dzielnicy Miramar. Casino Deportivo to kompleks rekreacyjno – sportowy, gdzie oprócz fizycznych aktywności organizowane były imprezy. Odbywały się spotkania taneczne, które umilane były muzyką popularnych wówczas orkiestr. To właśnie tam grupa młodych ludzi spędzała kreatywnie wolny czas. Łączyli oni ze sobą elementy już istniejących i popularnych wówczas technik tanecznych (np. son, danzón czy też rock&roll, który wówczas dzięki swej popularności oddziaływał na kubańską młodzież), doprowadzając tym samym do wykształcenia się nowej formy tańca. Do klubu Casino Deportivo należały dzieci robotników oraz pracowników. Co za tym idzie było to jedno z najtańszych miejsc, gdzie można było rozwijać swoje pasje i spędzać wolny czas.

Graciela Chao, profesorka ISA (Instituto Superior de Arte) w Hawanie podkreśla, że casino powstało na bazie wpływów pochodzących z tańców już istniejących na Kubie. Jednym z przykładów jest son, z którego wywodzi się chociażby figura zwana w casino „Dile que no”, w której para w trzymaniu zamkniętym przechodzi do tańca w pozycji otwartej. Korzenie cha cha chá również możemy znaleźć w omawianej przez nas formie tańca. Popularny wówczas na wyspie był amerykański rock&roll, którego elementy zaczęły przenikać do casino. Odzwierciedleniem tego jest figura tańczona w pozycji otwartej zwana „pa’ti, pa’mi”. Według Gracieli Chao casino to ewolucja oraz spontaniczna reakcja grupy osób, która z biegiem czasu rozwijała i zmieniała figury oraz kroki już istniejących tańców. Casino charakteryzuje się tym, że nie posiada odpowiadającej mu muzyki, tak jak to jest w przypadku np. danzón czy cha cha chá, gdzie do odpowiedniego stylu muzyki przypisany jest schemat ruchów. Graciela Chao podkreśla, że casino łatwo dostosowuje się do różnych rodzajów muzyki, dlatego też tańczy się go do sonu moderno (np. do utworów grupy Adalberto Alvares y su son), do songo (np. do utworów zespołu Los Van Van), do timby czy do salsy, itd. Zatem to taniec kreatywny, który sprzyja twórczości układów figur i kształtowaniu świadomości ruchowej.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Juan Gomez Barranco, jeden z fundatorów casino, w wywiadzie dla „El sueño de Cuba” również stwierdza, że casino nie jest utożsamiane z jednym stylem muzycznym. Podkreśla, że z muzycznego punktu widzenia son cubano miał ogromny wpływ na kreowanie się trendów muzycznych w tamtych latach. W kubańskiej stolicy łączono wiele stylów muzycznych i tak, gdy pojawił się na wyspie amerykański rock&roll, który podbił serca Kubańczyków, tancerze casino czerpali z niego inspiracje. Juan Gomez dodaje, że wówczas istniały grupy muzyczne, do których w szczególności tańczono casino, takie jak: Los hermanos Castro, Riverside, Chappottin, Rumbavana, Roberto Faz, Benny More, Orestes Macias. Mocno podkreśla, że casino związane jest z formą tańca, a nie ze stylem muzycznym.

Przedstawiając ogólną charakterystykę tańca casino, należy podkreślić, że to odmiana tańca w parze, jednak akceptowana jest również forma tańca solowego, gdzie tancerze mogą wykonywać krótkie improwizacje oraz elementy solowe i dalej kontynuować taniec w parze. Co więcej, wówczas zabronione były bliskie ustawienia partnerów, co mogło grozić nawet wydaleniem z klubu. Juan Gomez Barranco twierdzi, że wówczas duży nacisk kładziono na pracę nóg, natomiast obecnie w casino odnotowano pewne zmiany, gdzie atrakcyjnym elementem staje się praca rąk, tworząc widowiskowe kombinacje trzymania rąk partnerów podczas tańca.

Rueda de casino powstała w spontaniczny sposób, łącząc ze sobą kilka par tańczących casino, które synchronicznie wykonywały figury wypowiadane przez prowadzącego. Dzięki temu, dochodziło do zmian w parach i wykonywania figur jednocześnie przez co najmniej dwie pary. Kubańczycy przyjmują formę tańca po obwodzie koła, którą już wcześniej używano w tańcu cha cha chá i używając kroków sonu i danzón, tworzą tym samym nową odmianę tańca, jaką jest rueda de casino Nie tylko zmiana kroków, ale pojawienie się licznych figur w casino i ruedzie de casino, sprawiło, że stały się one popularne na wyspie. Juan Gomez Barranco wyjaśnia również, że w tamtych czasach nie mówiło się rueda de casino (pary tańczące casino po obwodzie koła), lecz mówiono „del Casino”, czyli casino z miejsca Casino Deportivo, gdzie powstał ten styl. Z czasem jednak ludzie zamienili „del” na “de”, czyli powstała rueda de casno i styl casino.

Przemiany społeczne, jak i polityczne wpłynęły na rozpowszechnianie się casino i ruedy de casino w innych prowincjach Kuby. Pomimo, że obie formy tańca rozwinęły się w stolicy, to po triumfie rewolucji w 1959 roku oraz wraz z Kampanią Alfabetyzacji, którą rozpoczęto w styczniu 1961 roku obie formy tańca szybko pojawiły się na wschodzie wyspy. W ramach Kampanii Alfabetyzacji do utworzonych w Hawanie szkół zsyłano uczniów ze stypendiami naukowymi z innych prowincji. Ucząc się w stolicy i poznając popularne tam style tańca, prezentowali później umiejętności taneczne w swoich rodzinnych miastach. Prace wolontariackie Kubańczyków ze stolicy w różnych prowincjach Kuby, podczas których wypełniali zadania zgodnie z Kampanią Alfabetyzacji sprawiły, że casino oraz rueda de casino stawały się coraz to bardziej powszechne na całej Kubie. Obecnie casino jest tańczone w każdej części wyspy i jest to na tyle uniwersalny taniec, że zarówno tańczą go dzieci, młodzież, dorośli jak i osoby starsze. Zatem….a bailar casino!

Tekst: Magdalena Woźnikiewicz

Chińska dzielnica w Hawanie (hiszp. barrio chino)

Znajduje się ona niedaleko Kapitolu. Charakterystycznym elementem dzielnicy jest brama zwana “El Pórtico de la Amistad”, którą sfinansował rząd chiński w 1999 roku. Obecnie dzielnica to niewielki obszar, składający się z kilku ulic, jak np. Dragones czy Zanja. Znajdują się tam restauracje i sklepiki.

Jak to się stało, że ludność chińska oraz jej akcenty pojawiły się na Kubie?

Wyobraźcie sobie, że mamy wiek XIX. Zablokowano możliwość sprowadzania ludności z Afryki, co doprowadziło do konieczności wdrożenia zmian. Zakaz pracy przymusowej spowodował kryzys ze względu na brak siły roboczej. Zapoczątkowało to jednak migrację ludności chińskiej na wyspę. Ludność ta była głównie złożona głównie z mężczyzn i zajmowała obszary plantacji między Hawaną a Matanzas.

Jesús Guanche, doktor nauk historycznych, dzieli przybyłych na Kubę Chińczyków na dwie grupy. Pierwsza z nich znalazła się na wyspie w pierwszej połowie XIX wieku w charakterze taniej siły roboczej, na prawach tzw. “sistema de contratación”, czyli na warunkach kontraktów, które były tworzone dla chętnego do pracy Azjaty na Kubie. Zobowiązany był do pracy przez 8 lat przez 12 lub więcej godzin za 4 peso miesięcznie. Wywiązując się z umowy zostawali uwolnieni od ciężkich robót. Zakładali rodziny, a do ich głównych aktywności należał handel. Tworzyli tym samym silne wspólnoty miejskie.

Druga grupa, o której wspomina Guanche, pracowała już jako ludzie wolni, tzn. nie w ramach owych kontraktów. Ich proces migracji na Kubę rozpoczął się w drugiej połowie XIX wieku. Byli to migranci, którzy w okresie kalifornijskiej gorączki złota przybyli na ziemie północnoamerykańskie. Następnie część wzbogaconych Azjatów przeniosła się na Kubę (pomiędzy 1860 i 1875).

Szacuje się, że łącznie na Kubę przybyło ponad 150.000 Chińczyków.

Tekst: Magdalena Woźnikiewicz

Spakuj się z El sueño de Cuba

 WYDRUKUJ, SPAKUJ SIĘ I JEDŹ NA KUBĘ 🌴🌴🌴

Nie lubisz się pakować? nigdy nie wiesz co spakować? Nie wiesz, co mogłoby Ci się przydać na Kubie? Żaden problem. Spakuj się z El sueño de Cuba. Przygotowałyśmy dla Ciebie listę rzeczy, które -naszym zdaniem- są niezbędne na Kubie.
Jeśli potrzebujesz pliku w formacie pdf, napisz do nas wiadomość! 🙂

Życzymy udanego wypoczynku 😉

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Kiedy Kubańczycy używają słowa Candela?

 

Jak powszechnie wiadomo, językiem urzędowym na Kubie jest hiszpański. Różni się on jednak od kastylijskiego nie tylko wymową, ale również charakterystycznym słownictwem używanym w karaibskim regionie.

Jednym z takich słów jest CANDELA, które w słownikowym tłumaczeniu oznacza świeczkę. Poza podstawowym znaczeniem, słowo candela na Kubie używane jest w wielu sytuacjach, w zależności od  intencji mówcy.  Oto kilka podstawowych przykładów, spotykanych często na kubańskich ulicach:

 

  1. Słowa candela można użyć do scharakteryzowania danej osoby oraz jej postępowania. Wyobraźcie sobie, że dziecko sąsiadki
    Kubańczyka jest bardzo nieznośne i psoci. Kubańczyk skomentuje jego zachowanie: “Ese niño es candela”, wyrażając niezadowolonie z jego zachowania.
  1. Jeśli Kubańczyk opowiada smutną sytuację, słowo candela oznacza reakcję na tę sprawę; np. mówi kolega do kolegi, że stracił pracę, jego znajomy jest zaskoczony, ale tym samym zasmucony owym faktem, wtrąci wtedy słowo: „Candela!”.
  1. Kiedy Kubańczyk spaceruje po Maleconie i fale są tak wysokie, że wody obmywają ulice bulwaru, skomentuje on: „Hoy el mar está en candela” (Dzisiaj morze jest wzburzone).
  1. Kiedy przechodzi piękna kobieta na ulicy, która Kubańczykowi wydała się bardzo atrakcyjna, wypowie pod nosem: Candela! Inne znaczenie miałby komentarz „Esta jeva está en candela”, który oznaczałby, że ta dziewczyna nie jest atrakcyjna. Inne pikante komentarze Kubańczyków, zwane na wyspie – piropos, które są kierowane do kobiet to : „Esta jeva es un cañón”(Ta kobieta jest przepiękna, fenomenalna.) “Esta jeva es un caramelito” (Ta kobieta jest jak cukiereczek.)
  1. Kiedy Kubańczyk prosi znajomego o ogień (w znaczeniu zapalniczki) powie: „Dame candela, mi socio” (Podaj mi zapalniczkę, kolego).

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Tatuaż małym dziełem sztuki

Na ulicach Hawany coraz częściej pojawiają się studia urody, kosmetyczki czy barberos (odpowiednik naszego fryzjera męskiego). Mocno widoczne stały się również usługi wykonywania tatuażu i piercingu. Ze względu na niedomiar odpowiedniego sprzętu oraz mało komfortowe warunki do pracy, świadczone usługi odbiegają w dalszym ciągu od amerykańskich i europejskich standardów. Nie ulega jednak wątpliwości, że Kubańczycy inspirują się zagraniczną modą.

Spacerując ulicami Hawany można zauważyć jak wielu z nich ozdobiło swoje ciała. Przykładem tego jest Reinaldo, który nie tylko wyraża siebie poprzez tatuaże, ale przy użyciu odpowiednich maszynek, igieł i barwników, tworzy każdego dnia małe dzieła sztuki. Do jego małego pokoiku codziennie przychodzi mnóstwo Kubańczyków, którzy chcą stać się posiadaczami nowego “obrazka”. Z naszego punktu widzenia, Kubańczycy posiadają wiele zalet, a jedną z nich jest niejednokrotnie niesamowity talent artystyczny, w tym tworzenie “czegoś z niczego”. Zobaczcie, jak Reinaldo spełnia swoje marzenia i pasję, tworząc niezwykłe tatuaże, które z dumą prezentują ich posiadacze na ulicach kubańskich miast. Zapraszamy do obejrzenia załączonego filmiku.

Like on facebook!   https://www.facebook.com/tattooHabana

Internet na Kubie

Jedną z mniej przyjemnych rzeczy, które musiałyśmy wykonywać na Kubie było stanie w kolejkach do ETECSA (kubańska firma telekomunikacyjna). Czas oczekiwania dochodził nawet do dwóch godzin. Aby skorzystać z Internetu na Kubie, należy posiadać zakupioną kartę z loginem i hasłem dostępu do sieci, którą można nabyć w punktach sprzedaży oznaczonych napisem ETECSA.

Koszt karty uzależniony jest od liczby godzin, tj. za kartę półgodzinną zapłacisz 0,75 CUC, za jednogodzinną 1,50 CUC, natomiast za pięciogodzinną 7,50 CUC. Ceny za usługę internetową zostały zmienione 19 grudnia 2016. Wcześniej koszt zakupu karty jednogodzinnej wynosił 2 CUC w ETECSA. Za kartę pięciogodzinną trzeba było zapłacić dokładnie 5 razy tyle, czyli 10 CUC. Jednorazowo każda osoba może kupić maksymalnie 3 karty za okazaniem paszportu.

Podłączenie do sieci jest możliwe w większości hoteli, niektórych parkach, a nawet na wybranych odcinach ulicy.

Zaobserwowanym przez nas zjawiskiem, była sprzedaż kart przez Kubańczyków w pobliżu stref wifi oraz przy punktach ETECSA. Nabywają oni wcześniej karty i sprzedają je po wyższych cenach.

Ciężko powiedzieć o „surfowaniu” po stronach internetowych na Kubie. Jest to czynność wymagająca od nas dużej cierpliwości. Strony ładują się wolno, a połączenie często się zrywa.  Jednak w przypadku sprawdzenia interesujących informacji lub kontaktu z naszą rodziną spoza wyspy, to zdecydowanie dobra opcja.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Pieniądze na Kubie

 

Podczas podróży po Kubie ogromnym ułatwieniem jest poznanie szczegółów funkcjonowania tamtejszego systemu walutowego. Na samym wstępie należy zaznaczyć, że Kuba jest jedynym krajem, w którym istnieje podwójna waluta. Oznacza to, że mieszkańcy Kuby i odwiedzający ją turyści, mogą płacić zarówno w peso nacional (CUP), jak i w peso convertible (CUC). Przyjrzyjmy się zatem bliżej temu zjawisku.

Pierwszą cechą kubańskich pieniędzy jest to, że nie funkcjonują one w międzynarodowym obrocie walutowym, co oznacza, że jedynie na terenie Kuby istnieje możliwość ich wymiany oraz posługiwania się nimi. Pierwszym krokiem po przyjeździe na wyspę powinna być zatem wizyta w kantorze (CADECA, Casa de Cambio). Aby otrzymać peso convertible należy wcześniej wyposażyć się w jedną z następujących walut: euro, dolar amerykański, dolar kanadyjski, funt brytyjski, frank szwajcarski, peso meksykańskie czy jen japoński. Polskiego złotego niestety na tej liście nie ma.

W 1994 roku wprowadzona została waluta peso convertible (CUC). W peso nacional (CUP) wypłacono np. wynagrodzenia oraz emerytury, natomiast peso convertible (CUC) miało zastąpić dolara amerykańskiego, który w 2004 roku został całkowicie wycofany z obiegu na Kubie. Od tego momentu na wyspie zaczęto używać CUC i o 25 razy słabszego od niego CUP. W 2013 roku Raul Castro ogłosił wprowadzenie ujednolicenia waluty. Zgodnie z jego wypowiedzią*, w wybranych i oznaczonych miejscach, można dokonywać zakupów, realizując płatności w jednej bądź drugiej walucie zgodnie z ich kursem.

Obecnie mówi się, że “CUC jest walutą tylko dla turystów”. Przyjrzyjmy się zatem temu stwierdzeniu. To prawda, że turysta głównie posługuje się peso convertible (płaci nimi za transport międzymiastowy, za hotele lub kwatery prywatne), ale nie oznacza to, że nie może płacić za produkty czy niekóre usługi w peso nacional. Poza tym, Kubańczycy również posługują się obiema walutami w codziennym życiu. Z własnego doświadczenia wiemy, iż najlepszym rozwiązaniem jest posiadanie zarówno CUC, jak i CUP. Ważne jest to, że aby otrzymać peso nacional, najpierw należy wybraną walutę zamienić na peso convertible, a następnie daną kwotę na moneda nacional. W ten sposób będziecie mogli płacić obiema walutami wymiennie w zależności od miejsca, usługi i podanych cen. Pamiętajcie, że przelicznik walutowy nie zawsze jest taki sam. Kubańczycy ustalają go często na poziomie 1:24 lub 1:23, zamiast 1:25 (tak, jak jest to określone w kantorze), co oznacza, że niejednokrotnie płacąc jedynie w peso convertible możemy na tym stracić

W niektórych miejscach, jak na przykład w naszej ulubionej cukierni w Hawanie, widnieją tablice informujące o możliwości płacenia w obu walutach wraz z ich pełnym przelicznikiem, co ułatwia posługiwanie się nimi. Jeżeli brakuje Wam do zapłacenia pełnej kwoty w jednej walucie, możliwe jest dopłacenie w tej drugiej.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

*”El CUC al igual que el CUP son monedas cubanas emitidas por el Banco Central de Cuba y mantendrán su total respaldo. Experimentalmente en lugares seleccionados se podrán efectuar pagos en efectivo en CUP por el equivalente calculado a la tasa de cambio de CADECA de 25 CUP por 1 CUC” (Raul Castro).

 

 

 

Fidel Alejandro Castro Ruz 1926-2016

Podczas naszej trzymiesięcznej podróży po Kubie uczestniczyłyśmy w bardzo smutnym dla całego narodu kubańskiego wydarzeniu, tj. śmierci Fidela Castro, człowieka, który zmienił bieg historii Kuby, stając się jednocześnie jedną z najbardziej wpływowych osób w Ameryce Łacińskiej dwudziestego wieku. Oczy całego świata zwróciły się ku największej wyspie Antyli.

25 listopada o godzinie 22.29 Raul Castro* poinformował naród kubański o śmierci byłego Prezydenta, ogłaszając tym samym dziewięciodniową żałobę narodową. Następnego dnia, tj. w sobotę 26 listopada, ciało Fidela zostało skremowane.  Ulice Kuby ucichły, zakazano głośnego słuchania muzyki, zamknięto szkoły muzyczne, wycofano ze sprzedaży alkohol. W poniedziałek, 28 listopada, Plac Rewolucji w Hawanie zamienił się w miejsce oddawania hołdu zmarłemu Fidelowi Castro. Osoby pragnące dostać się do Memorial José Martí wyczekiwały w wielokilometrowych (dosłownie!) kolejkach, aby móc pożegnać byłego Prezydenta. Oficjalne kondolencje złożyli również przedstawiciele państw: Nicolas Maduro (prezydent Wenezueli), Evo Morales (prezydent Boliwii), Daniel Ortega (prezydent Nikaragui), Rafael Correa (prezydent Ekwadoru),  Enrique Peña Nieto (prezydent Meksyku) oraz wielu innych. W zgromadzeniu wzięli udział również przywódcy afrykańskich państw, którzy wspominali o roli, zasługach i zaangażowaniu socjalistycznej Kuby w konfliktach w Afryce.

Dnia 30 listopada wyruszył orszak żałobny w stronę Santiago de Cuba, przemierzając większość prowincji. 3 grudnia w sobotę, karawana z prochami Fidela dotarła na miejsce. Również mieszkańcy Oriente mieli okazję oddać hołd Comandante en jefe na Placu Rewolucji im. Antonio Maceo w stolicy prowincji.

Ceremonia pogrzebowa odbyła się w niedzielę w godzinach porannych na cmentarzu Santa Ifigenia. Uroczystość ta miała charakter prywatny i rodzinny. Dziennikarze oraz zgromadzeni niedaleko cmentarza Kubańczycy nie mieli możliwości wstępu na jego teren. Na drodze prowadzącej na cmentarz pojawiło się mnóstwo ludzi, którzy chcieli pożegnać lidera kubańskiej rewolucji. Obecni reporterzy z całego świata nie tylko zatrzymywali chwile w obiektywach, ale również rejestrowali wypowiedzi zgromadzonego narodu kubańskiego, który swoim doświadczeniem oraz odczuciami pragnął podzielić się ze wszystkimi zainteresowanymi. Zewsząd słychać było historie oraz wspominki Kubańczyków ze spotkań z Fidelem, a także opowieści o wpływie rewolucji kubańskiej na ich życie. Miejsce przy cmentarzu Santa Ifigenia przepełnione było zdjęciami przywódcy trzymanymi przez Kubańczyków,  flagami kubańskimi powiewającymi na wietrze, planszami z pożegnalnymi hasłami, a także osobami opłakującymi jego odejście.

Bez względu na to, jaki ma się stosunek do osoby Fidela Castro, nie da się ukryć, że należy do postaci, które wywarły ogromny wpływ nie tylko na historię swojego państwa, ale również całego świata. To człowiek, który długością rządzenia państwem dorównał kadencjom około dziesięciu prezydentom USA.

Fidel Alejandro Castro Ruz urodził się 13 sierpnia 1926 w Biranie, niewielkiej miejscowości we wchodniej części Kuby. Uczęszczał tam do szkoły podstawowej, a nastepnie do jezuickiej szkoły Dolores w Santiago de Cuba. We wrześniu 1945 rozpoczął studia na Wydziale Prawa Uniwersytetu w Hawanie. Był osobą bardzo kreatywną i pomysłową. Świadczy o tym chociażby list wysłany do prezydenta Stanów Zdjednoczonych, Franklina Delano Roosevelta, z prośbą o przesłanie dwunastoleniemu wówczas Fidelowi, dziesięciodolarowego amerykańskiego banknotu:

My good friend Roosvelt (…) I am twelve years old. I am a boy but I think very much but I do not think that I am writing to the President of the United States. If you like, give me a ten dollars bill green american, in the letter, because never, I have not seen a ten dollars bill green american and I would like to have one of them.”

Był też człowiekiem odważnym.  W 1953 roku dowodził grupą rewolucjonistów podczas ataktu na koszary wojskowe Moncada w Santiago de Cuba. Aresztowany, wygłosił przemówienie we własnej obronie, zakończone słynnym zdaniem: “Historia mnie uniewinni”. Zostal zesłany do więzienia na Wyspie Młodości. Na mocy amnestii szybko opuścił jego mury, po czym dalej walczył przeciwko dyktaturze Batisty. 1 stycznia 1959, po walkach partyzanckich w górach Sierra Maestra, powołano rząd socjalistyczny, w którym Fidel Castro mianował się premierem. Sześć lat później utworzono Partię Komunistyczną Kuby. Fidel Castro objął stanowisko pierwszego sekretarza. W latach 1976-2008 pełnił funkcję przewodniczącego Rady Państwa Republiki Kuby. Dopiero zły stan zdrowia zmusił go do oddania władzy swojemu bratu, Raulowi.

 

 

*Oryginalny tekst:Querido pueblo de Cuba, con profundo dolor comparezco para informarle a nuestro pueblo, a los amigos de nuestra América y del mundo que hoy 25 de noviembre del 2016, a las 10.29 horas de la noche, falleció el comandante en jefe de la revolución cubana” (Raul Castro ogłasza śmierć byłego prezydenta w kubańskiej telewizji).

 

Video upamiętniające dziewięciodniową żałobę po śmierci Fidela Castro…

O naszej wyprawie na Ino-online

Zapraszamy do zapoznania się z pierwszą relacją z naszego trzymiesięcznego pobytu na Kubie

http://ino.online/n.php?wiadomosc=26708&nr=1 /a>

Kubańska wiza dla Polaków

Zdjęcie 1. Tablica informacyjna w jednym z urzędów migracyjnych na Kubie. (Fot. Sylwia Pankowska)

 

Ubieganie się Polaków o kubańską wizę turystyczną nie stanowi żadnego problemu. To kwestia formalna, którą należy załatwić w odpowiednim czasie przed zaplanowaną podrożą. Wiza wydawana jest w ambasadzie Kuby, przy ulicy Domaniewskiej 34a w Warszawie po przedłożeniu poniżej wymienionych dokumentów:

  • wypełniony wniosek wizowy
  • aktualny paszport
  • rezerwacja co najmniej jednej nocy w hotelu lub kwaterze prywatnej (tzw. casa particular)
  • bilet lotniczy w dwie strony
  • 22 euro w gotówce

UWAGA! O ile ubezpieczenie medyczne nie jest wymagane przy ubieganiu się o wizę, to jest niezbędne podczas pobytu na Kubie. Warto mieć ze sobą kilka kopii wyżej wymienionych dokumentów podczas całej podróży.

Istnieje również możliwość zakupu Karty Turystycznej w wyznaczonych do tego biurach podróży w Polsce. Wypisywane są na miejscu, a szacunkowy koszt to koło 120 zł, w zależności od kursu Euro.

Przy zakupie biletów lotniczych warto zorientować się, czy wspomniana Karta Turystyczna nie jest zawarta już w cenie biletu. Niektóre linie lotnicze, takie jak Air Canada, oferują ją w pakiecie.

Wiza udzielana jest na 30 dni z możliwością jej dwukrotnego przedłużenia na terytorium Kuby. Maksymalny czas pobytu obywatela polski na wyspie wynosi 90 dni.

Jak przedłużyć wizę?

Formalności załatwia się we właściwych urzędach imigracyjnych tzw. Inmigración y Extranjeria w każdej miejscowości Kuby. Przed udaniem się do urzędu należy zakupić znaczki opłaty skarbowej (zob. zdjęcie 2.) na kwotę 25 CUC w jednym z oddziałów Banco de Credito y Comercio, a następnie przygotować odpowiednie dokumenty:

  • potwierdzenie opłaconego zakwaterowania
  • paszport do wglądu wraz z wizą
  • bilet lotniczy
  • ubezpieczenie


znaczki skarbowe

 

 

 

 

 

Zdjęcie 2. Znaczki opłaty skarbowej za przedłużenie wizy turystycznej (Fot. Sylwia Pankowska)

 

Wiza przedłużana jest tego samego dnia. Pamiętajcie też o odpowiednim stroju. Japonki oraz krótkie spodenki nie są dozwolone 😉